Równa jest Noc

🌕

” A jednak się rusza”… na Galileusza!!

***

3w5c

Mistrz Twardowski po pracy:
„A kto powiedział, że na Księżycu nie ma atmosfery? Jest atmosfera w końcu ja to wiem najlepiej…
Nie mogę za to pojąć, co też oni na tej Ziemi znów odwalają. Naprawdę chcą tu do mnie przylecieć? Urządzać sobie jakieś wycieczki?? Bez jaj!!”Koledzy z Marsa się wściekną… 

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Equinox

J.M.J. – Ojciec muzyki elektronicznej

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Jean-Michel_Jarre

A tu taki mały koci łapci…

żarcik 😉

I-O-I

S-F is it True? That is the question…

I-O-I

4 myśli na temat “Równa jest Noc

  1. Tak, dziś w nocy Lutano mamy przesilenie jesienne. Słońce wkroczy w znak Wagi, przyznam, że mój syntetyczny znak Zodiaku to: Wago – Baran. Współpracowałem niegdyś z pewną dobrą osobą, która to wyliczyła. Ale i wcześniej sam na to wpadłem. Słońce mam w Byku, Księżyc w Baranie. Ascendent w Wadze 🙂 Post niezwykle kosmiczny 😉 A do JMJ – niegdyś, nastolatkiem i dziecięciem będąc, zasłuchiwałem się w nim bez opamiętania. Wspaniałą, relaksująca muzyka. Serdecznie pozdrawiam, dziś mam nieco „informatyczny” dzień – zajmuję się laptopem, smartfonem i zegarkiem, przez który można rozmawiać 🙂 I jeszcze siedzę nad Churchillem 🙂 Serdeczności Lutano 🙂

    Polubienie

  2. Witaj Jarku! 🙂
    Ależ emocjonująca jest/była dla mnie ta Pełnia, nie masz pojęcia. No i to przesilenie jesienne…
    Mi też kiedyś rozpisano „koło astrologiczne”. Ile ciekawych rzeczy można się o sobie dowiedzieć. Słońce mam oczywiście we Lwie, Księżyc w… Koziorożcu, a Ascendent w Rybach. Niezły to misz-masz 😉 JMJ słucham od zawsze, wydaje mi się artystą ponadczasowym i uwielbiam go po prostu 🙂 Zaciekawiła mnie ta nowinka technologiczna z zegarkiem przez który możesz rozmawiać. To musi być dopiero fajna rzecz.

    Pozdrawiam Cię serdecznie na progu jesieni 🙂

    Polubienie

  3. Muzyka JMJ jest rzeczywiście, powiedzmy… kosmiczna 🙂
    Ale czy jakiś kot był już w kosmosie? Kto wie… 😉

    Pozdrawiam Cię niemal równo-dziennie 🙂

    Polubienie

  4. Deepbreath, kosmos jest niezmierzony i daje duże pole do popisu.
    Pozwala popłynąć myślom bardzo daleko, oderwać się od codzienności, pożeglować ku lepszym horyzontom. I popuścić wodze fantazji 🙂
    Był już pies w kosmosie: Łajka, ale zagubiła się gdzieś na Syriuszu 😦 … A teraz chyba pora na koty! Jednak w kosmos poleciała już pierwsza kotka Felicette, która zastąpiła Felixa, który „nawiał” tuż przed lotem 😉 Kotka ta też miała szczęście, bo wróciła stamtąd bez szwanku cała i zdrowa. A było to w 1963 r. jak podaje dobry wujek google.
    Zwierzaki były z Francji. Ciekawa historia.

    Pozdrawiam Cię wieczorno-nocnie 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s